wtorek, 22 października 2013

Prolog.

Mieszkam razem z moim chłopakiem w Tarnowie. Kocham go nad życie nie wyobrażam sobie życia bez niego jest dla mnie wszytyskim. Uwielbiam żużel. Oczywiście kibicuje Jaskółką! Moim jedynym przyjacielem jest Przemek Pawlicki. Jest dla mnie jak brat. Znam też Martna Vaculika i Maćka Janowskiego ale Maćka tylko z opowiadan Przemka. Nie gadałam jeszcze z nim oko w oko.

***
Obudziłam się w niedzielny poranek chciałam przytulić się do Marcela ale jak zwykle go nie było. W sobote znowu poszedł a impreze i nie wrócił do domu. - Satndard - pomyślałam
- Napewno spi u swojego kolegi - powiedziałam sama do siebie
Nigdy ne pytałam jego kolegów czy to prawda. Bo według mnie w związku najważniejsze jest zaufanie. 
Pokierowałam się w stonę łazienki. Napuściłam wody do wanny i zwięłam relaksującą kąpiel. Po około 20 minutach wyszłam z wanny, ubrałam się 


I pokierowałam się w stronę kuchni. Wyciągnęłam miskę , mleko i płatki i zrobiłam to co lubiłam najbardziej. Poszłam usiąść się na kanapie. Włączyłam telewizor i zajadałam sie jak Przemek na to mówił " Pokarmem bogów ". Po chwili usłyszałam dźwięk otwierających się drzwi. Wstałam i poszłam na korytarz zobaczyć kto to. 
- Cześć - powiedział Marcel i mnie wyminoł. 
Nie dał mi nawet buziaka.. NIC. 
- No Hej. Jak tam na imprezie ? - zapytałam
- Gadaj ciszej głowa mnie boli. A jak mogło być zajebiście kurwa!- powiedział
Dobrze wiedział że nie lubiłam jak przeklinał..ale już nic nie mówiłam.
Usiadłam koło niego.Czułam damskie perfumy.
- Kochanie skąd te damskie perfumy ? - zapytałam 
- Już myślisz że Cię zdradzam nie ?! Może nie wiesz ale do takiego ciacha jak ja dziewczyny się kleją na imprezach - powiedział 
- No okej ale ja się tylko zapytałam - powiedziałam troszkę smutna
- Jejku przepraszam noo - powiedział i położył mi ręke na udzie
- Nic się nie stało - powiedziałam i się uśmiechnęłam

Każda sprzeczka tak sie kończyła.. byłam na niego zła ale ten zawsze zrobił cos żebym mnie "uciszyć". Marcel pojechał na basen. Ja wzięłam tylko szalik Jaskółek i na 18 poszłam na stadion.

Kibicowanie zawsze mi pomagało. Moje serce było rozdarte między Unią Tarnów a Unią Leszno. Zawsze kochałam te dwie drużyny. Dziś jechaliśmy z Częstochową. Usiadłam na trybunie najbliżej parku maszyn. Wzięłam do ręki telefon i napisałam do Martina 
" Powodzenia. Same 3 poproszę! ;) " 
Po chwili dostałam odpowiedź 
" Postaram się i dzięki! pokiwaj mi mało! ;p " 
Spojrzałam w stronę parku maszyn Martin mi kiwał.Odmachałam mu i spojrzałam na tor bo było jego próba. 

Jaskółki jechały jak szalone najwięcej punktów zdobył Janusz Kołodziej , a po 10 zdobyli Martin i Maciek. I wygrali z Lwami
Po meczu wróciłam do domu.. oczywiście pustego domu bo Marcel jak zawsze miał coś do roboty. Położyłam się znowu sama w łóżku i zasnęłam.
_____________________________________
No i mam prolog.. 
Mam nadzieję że podoba wam się i będziecie komentować i czytać :D Jak macie jakieś pytania śmiało pytajcie

- Ściskam Ola ;* 

8 komentarzy:

  1. Marcel to dupek. Życzę jej, żeby znalazła kogoś, kto będzie ją szanował. :)

    zapraszam na nowy rozdział na lie-to-love.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ło siostro, bracie, matko i ojcze! :D
    Cudowny prolog.. czekam na więcej.
    Marcel to idiota, wiadomo jak takie związki się kończą więc tego nie skomentuje.
    Życzę jej aby znalazła sobie kogoś dużo lepszego ! :D
    Proszę jeśli możesz informuj mnie na bieżąco o nowych postach :D
    Pozdrawiam i życzę duuuuuuużooooo weny ! : *

    OdpowiedzUsuń
  3. Marcel? Trzy razy nie. Normalnie przywaliłabym mu patelnią.
    Super prolog, super Martin, super, super, super! ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Marcel to facet który nie docenia to że ma przy sobie taką świetną dziewczynę. Coś czuję że kumple to tylko wymówka a tak naprawdę zawsze tan czas spędza z innymi dziewczynami. Mam nadzieje że Majka szybko przejrzy na oczy i pozna prawdę nawet tą bolesną, ale lepiej znać prawdę niż żyć w błędzie i ułoży sobie życie z facetem który będzie jej wart.
    Czekam na next.
    Bardzo dziękuje za Przemka w opowiadaniu i mam małą nadzieje że też pojawi się ten drugi. Chętnie będę tu zaglądać
    Angelika;)

    OdpowiedzUsuń
  5. CO TO JEST NIBY ZA FACET TEN MARCEL ?! Mam nadzieję że Majka się obudzi i przejrzy na oczy ! Chyba jeszcze u nas nie byłaś : aussielovestory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię Marcela. To dupek! Dziwię się Majce, że z nim jest... Mam nadzieję, że niedługo się ogarnie i z nim rozejdzie...
    Zapraszam do siebie na non-clamabit.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie się zaczyna! Marcel to idiota! Nie docenia tego, że ma obok siebie tak wspaniałą dziewczynę. Niech lepiej uważa, bo ktoś inny może ją docenić. Czekam na następny i zapraszam do siebie! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Yyyy Marcel powinien iść się przejść albo coś... głupek! Nie lubie go!!
    PS Fajny wstęp;p

    Dodałam rozdział;p Zapraszam;)
    Weny<3
    Czekam na next^^

    OdpowiedzUsuń